crocus, flowers, purple flowers

MARZEC

Tematyka planowanych zajęć:

– teatr,

– wiosna,

– Wielkanoc,

 

W miesiącu marcu będziemy:

  • Rozwiązywać zagadki słowne związane z teatrem,
  • Poznawać różne rodzaje teatrów i to czym się charakteryzują,
  • Na tropie teatru- skanować kody QR, odnajdywać w sali ukryte kody, słuchać informacji – kurtyna, scena, widownia, bilety, aktor
  • Wykonywać ćwiczenia gimnastyczne z wykorzystaniem metody ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne,
  • Mieć wirtualną wycieczkę do teatru – Oglądanie przedstawienia „Gdzie jest Pinokio?”.
  • Bawić się w teatr wykorzystując zabawy ruchowe z elementami dramy ,,Kubuś Puchatek” ,
  • Śpiewać piosenki,
  • opowiadać z wykorzystaniem historyjki obrazkowej,
  • poznawać zawody osób pracujących w teatrze,
  • Bawić się na świeżym powietrzu,
  • Ćwiczyć wykorzystując utwory stowarzyszenia KLANZA,
  • Obchodzić Dzień Kobiet,
  • Oglądać scenografie pochodzące z różnych spektakli, odgadując z jakiego przedstawienia mogą pochodzić,
  • wykonywać prace plastyczne związane z tematyką zajęć- doskonalić koordynację wzrokowo- ruchową, kreatywność, sprawność manualną,
  • słuchać muzyki klasycznej, np. „Walc Kwiatów” Piotra Czajkowskiego, „Taniec kurcząt w skorupkach” Musorgskiego,
  • poznawać wiosenne kwiaty,
  • nazywać ptaki, obserwować je w naszym ogrodzie, ich wygląd, poruszanie się, śpiew,
  • rozwiązywać różnego rodzaju zagadki dotyczące Wielkanocy,
  • robić eksperymenty,
  • uczestniczyć w zabawach matematycznych, np. „Zając w kurniku”,
  • rozmawiać o zwyczajach wielkanocnych,

 

 

 

Piosenki:

„Aktorem zostanę”

Ref. Aktorem zostanę, rolę swoją znam.
Kogo dziś zagram, opowiem wam.
Będę królewiczem w koronie na głowie,
wybranej królewnie pięknie się ukłonię.

Ref. Aktorem zostanę…

Zagram czarodzieja w długiej pelerynie
i z tobą do zamku statkiem mym popłynę.

Ref. Aktorem zostanę…

Dzisiaj dla każdego będę dobrą wróżką.
Dotknę cię za chwilę czarodziejską różdżką.

 

„Bocian i żaby”

Kle, kle, kle, kle – słychać dookoła.
Co to? Co to? Bocian żabki woła!
Przyfrunął na łąkę, przystanął na nodze.
A zielone żabki bały się go srodze,
a zielone żabki bały się go srodze.
Kum, kum, kum, kum – tak cicho kumkały.
Hop, hop, hop, hop – w trawę uciekały.

 

Wiersze:

„Pan Tralaliński”
Julian Tuwim

W Śpiewowicach, pięknym mieście,

Na ulicy Wesolińskiej

Mieszka sobie słynny śpiewak,

Pan Tralisław Tralaliński

 

Jego żona – Tralalona,

Jego córka – Tralalurka,

Jego synek – Tralalinek,

Jego piesek – Tralalesek.

Na a kotek? Jest i kotek,

Kotek zwie się Tralalotek,

Oprócz tego jest papużka,

Bardzo śmieszna Tralalużka.

Co dzień rano, po śniadaniu,

Zbiera się to zacne grono,

By powtórzyć na cześć mistrza

Jego piosnkę ulubioną.

Gdy podniesie pan Tralisław

Swą pałeczkę – tralaleczkę,

Wszyscy milkną, a po chwili

Śpiewa cały chór pioseneczkę:

 

I już z kuchni i z garażu

Słychać pieśń o gospodarzu,

Już śpiewają domownicy

I przechodnie na ulicy:

Jego szofer- Tralalofer

I kucharka – Tralalarka,

Pokojówka – Tralalówka

I gazeciarz – Tralaleciarz,

I sklepikarz – Tralalikarz,

I policjant – Tralalicjant,

I adwokat – Tralalokat,

I pan doktor – Tralaloktor,

Nawet mała myszka,

Szara Tralaliszka,

Choć się boi kotka,

Kotka Tralalotka,

Siadła sobie w kątku,

W ciemnym tralalątku

I też piszczy cichuteńko:

„Trala – trala – tralaleńko…”

 

„Ptasie radio”
Julian Tuwim

Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju,
Nadajemy audycję z ptasiego kraju.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:
Po pierwsze – w sprawie,
Co świtem piszczy w trawie?
Po drugie – gdzie się
Ukrywa echo w lesie?
Po trzecie – kto się
Ma pierwszy kąpać w rosie?
Po czwarte – jak
Poznać, kto ptak,
A kto nie ptak?
A po piąte przez dziesiąte
Będą ćwierkać, świstać, kwilić,
Pitpilitać i pimpilić
Ptaszki następujące:

Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,
Drozd, sikora i dzierlatka,
Kaczka, gąska, jemiołuszka,
Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
Wilga, zięba, bocian, szpak
Oraz każdy inny ptak.

Pierwszy – słowik
Zaczął tak:
„Halo! O, halo lo lo lo lo!
Tu tu tu tu tu tu tu
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo,
Tijo, trijo, tru lu lu lu lu
Pio pio pijo lo lo lo lo lo
Plo plo plo plo plo halo!”

Na to wróbel zaterlikał:
„Cóż to znowu za muzyka?
Muszę zajrzeć do słownika,
By zrozumieć śpiew słowika.
Ćwir ćwir świrk!
Świr świr ćwirk!
Tu nie teatr
Ani cyrk!

Patrzcie go! Nastroszył piórka!
I wydziera się jak kurka!
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir czyrik,
Czyr czyr ćwirik!”

I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,
Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,
Że aż kogut na patyku
Zapiał gniewnie: „Kukuryku!”

Jak usłyszy to kukułka,
Wrzaśnie: „A to co za spółka?
Kuku-ryku? Kuku-ryku?
Nie pozwalam, rozbójniku!
Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię,

Ale kuku nie ustąpię.
Ryku – choć do jutra skrzecz!
Ale kuku – moja rzecz!”
Zakukała: kuku! kuku!
Na to dzięcioł: stuku! puku!
Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?
Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!
Przepióreczka: chodź tu! Pójdź tu!
Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu!

I od razu wszystkie ptaki
W szczebiot, w świegot, w zgiełk – o taki:
„Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?
Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!
Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!
Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?
Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!”
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Przyfrunęła ptasia milicja
I tak się skończyła ta leśna audycja.

 „Wielkanocny stół”
B. Szelągowska

Już stół wielkanocny
czeka na swych gości
Pełno na nim potraw:
kiełbaska i żurek,
baba lukrowana,
tuż obok mazurek…
Dom pachnie czystością,
porządki skończone.
czas na odpoczynek,
wszystko już zrobione!
Święconka na stole,
a spośród pisanek,
jak każde tradycja,
wystaje baranek!
To czas na życzenia,
na chwile radości
i niech w naszych sercach
miłość ciągle gości!

Skip to content